Podsumowanie sezonu inicjatyw sąsiedzkich

Za nami podsumowanie V Warszawskiego Dnia Sąsiada. 17 czerwca spotkaliśmy się w gościnnej Sztukarnia Cafe na Mokotowie, aby porozmawiać o wnioskach płynących z organizowania różnych sąsiedzkich przedsięwzięć (na mniejszą i większą skalę).

Oddaliśmy głos praktykom. Nasi sąsiedzcy eksperci w swoich wystąpieniach zwrócili szczególną uwagę na:

  • pierwsze kroki w społeczności sąsiedzkiej – o swoich motywacjach, pomysłach, inspiracjach i sukcesach opowiedziała Kasia Mroczek-Ungier (uczestniczka Akademii Inicjatyw Sąsiedzkich), która w tym roku po raz pierwszy zorganizowała Dzień Sąsiada na swoim podwórku na Włochach | prezentacja: Pierwsze kroki, Katarzyna Mroczek-Ungier;
  • tworzenie partnerstw – Gosia Obrimska z Klubu na Hożej (DK Śródmieście) podzieliła się swoimi doświadczeniami z zakresu nawiązywania i podtrzymywania współpracy z mieszkańcami, sąsiedzkimi instytucjami oraz lokalnym biznesem | prezentacja: Tworzenie partnerstw, Małgorzata Obrimska;
  • skuteczna promocja inicjatyw sąsiedzkich – o tym co zrobić, aby w mediach było o nas głośno opowiedział w skrócie Marek Ślusarz z Fundacji Jeden Muranów | prezentacja: Jeden Muranów, Marek Ślusarz;
  • długofalowe efekty działań – z perspektywy kilku lat o zmianach w społeczności sąsiedzkiej opowiedziała Ania Miklas, kierowniczka mokotowskiej BP nr 125, przy której działa Klub Sąsiedzki Sielanka (miejsce tworzone przez mieszkańców i dla mieszkańców).

JAK DOBRZE (po)ZNAĆ SĄSIADA!

Kasia zwróciła uwagę na istotną rzecz jaką jest skala wydarzeń sąsiedzkich. Zaczynając swoją przygodę z sąsiadami, warto skoncentrować się na swoim najbliższym otoczeniu – np. budynku, w którym mieszkamy. Aby zachęcić mieszkańców do idei wspólnego spędzania czasu, można im pokazać, że Dzień Sąsiada nie jest wymysłem jednej osoby, ale obejmuje swoim zasięgiem całe miasta i liczne grupy sąsiedzkie. Kolejną ważną kwestią jest znalezienie sojuszników – osób, na których można polegać w każdej sytuacji, z którymi będziemy w ciągłym kontakcie. Kasia postawiła na kontakt bezpośredni, chodząc od mieszkania do mieszkania – mieszkańcy odpłacili się jej wysoką frekwencją na spotkaniu organizacyjnym. Po spotkaniu spisano oraz rozesłano wszystkie ustalenia: określony czas, miejsce akcji oraz podział obowiązków. Mieszkańcom, którzy się nie pojawili, Kasia powrzucała później zaproszenia do skrzynek. Jej inicjatywa zakończyła się ogromnym sukcesem – była masa atrakcji, przestrzeń do rozmowy, warsztaty dla dzieci i stół zastawiony domowymi przysmakami. Kasia cieszy się, że podjęła tą próbę – teraz wszyscy sąsiedzi znają swoje imiona, witają się ze sobą i szukają kolejnych okazji do spotkań.

„JAKOŚĆ, A NIE ILOŚĆ”

Gosia mówiła o swoich doświadczeniach z perspektywy osoby, której trudno było zachęcić do udziału samych mieszkańców. Postawiła więc na partnerów instytucjonalnych oraz lokalny biznes. Dzięki temu poznała ludzi, którzy, podobnie jak ona, pracują na co dzień na Hożej i okolicach i chcą otworzyć się na społeczność lokalną. Liczne spotkania, podtrzymywanie kontaktu między inicjatywami, poszerzanie grona partnerów, sprawiły, że Gosia patrzy teraz na tą grupę aktywnych podmiotów, jak na nieformalne partnerstwo. Wspólnymi siłami tworzyli oni program obchodów Dnia Sąsiada i Podwórkowej Gwiazdki, za ich pośrednictwem udało się dotrzeć do grona mieszkańców (cross-promocja) oraz zapewnić różnego rodzaju atrakcje. Gosia czuje, że nie jest sama i może na nich liczyć. Obecnie dąży do tego, aby zamiast akcyjności postawić na regularne, sąsiedzkie spotkania w Klubie na Hożej.

NIECH O NAS GADAJĄ

Marek przeszedł długą drogę. Od zawiązywania Wspólnoty Mieszkaniowej, poprzez walkę o zadbaną zieleń, aż po stworzenie miejsca wspólnego (Białej na Miłej) w…piwnicy bloku mieszkalnego. Jedna z pierwszych zorganizowanych przez niego akcji odbiła się ogromnym echem. Media żywo zainteresowały się tematem aktywnych mieszkańców, sąsiedzkich akcji i „partyzantki” ogrodniczej na Muranowie. Co zrobić, aby o naszych działaniach było głośno? Wszystko zależy od pomysłów i, co tu kryć, sieci kontaktów. Najlepiej postawić na relacje osobowe, bezpośrednie z dziennikarzami. Inną inspiracją było wydanie własnej gazetki, tworzonej przez mieszkańców i traktującej o lokalnych wydarzeniach. Pamiętajcie, że w większość działań promocyjnych trzeba zainwestować przede wszystkim swój czas, nie trzeba ponosić żadnych innych kosztów, aby promocja była skuteczna. Internet stwarza ogromne możliwości – media społecznościowe, listy mailingowe, blogi. A to wszystko za darmo! A do osób starszych, bez dostępu do sieci, polecamy docierać poprzez zwykłą, ludzką rozmowę ;)

ZMIANY W SĄSIEDZTWIE

Co przynoszą długofalowe działania w sąsiedztwie? Przy Bibliotece może się na przykład zawiązać Klub Sąsiedzki! Oto przykład Sielanki, którą ponad 3 lata temu stworzyły mieszkanki Czerniakowa. Dzięki kierowniczce Ani spotkania odbywają się regularnie, co tydzień. Co się zmieniło? Na osiedlu panuje przyjazna atmosfera, seniorzy integrują się z młodszym pokoleniem, imprezy sąsiedzkie gromadzą wiele osób. Dzięki różnym działaniom sąsiedzi mają szansę lepiej się poznać, a wspólne celebrowanie różnych świąt (np. Bożego Narodzenia, Święta Niepodległości) przywraca do życia dawne tradycje. Warto znać sąsiada, darzyć ludzi zaufaniem i bezinteresownie sobie pomagać. Oto sens wszystkich sąsiedzkich akcji!

W imieniu całego zespołu Q-Ruchu Sąsiedzkiego trzymamy kciuki za powodzenie następnych inicjatyw!

To WY tworzycie ruch sąsiedzki i budujecie dobre sąsiedztwo!